News
Trackmania Sunrise Extreme [PL] PDF Drukuj Email
Oceny: / 7
KiepskiBardzo dobry 
Wpisał: DefQon   
07.05.2008.

Opis:

Na linii startu zapalają się zielone sygnalizatory, następuje pisk opon, z głośników słychać energetyzującą muzykę, prędkość samochodu dochodzi do 300 km/h i asfalt zlewa się z liniami, po wyjściu z zakrętu poślizgiem kontrolowanym pędzące samochody wyskakują jeden za drugim z ogromnej platformy i niczym szybowce przelatują nad wąwozem, wykonując przy tym szereg ewolucji, aby zaraz ponownie wpasować się w dalszy ciąg trasy. Lepiej zapnijcie pasy, bo nadjeżdża Trackmania Sunrise Extreme!

Gra jest przedstawicielką gatunku wyścigów zręcznościowych. Jako kierowcy bardzo szybkich sportowych maszyn (niestety nielicencjonowanych) mamy za zadanie ścigać się po różnego rodzaju trasach celem uzyskania jak najlepszego czasu. I tu właśnie mamy do czynienia z tym, co różni Trackmanię Sunrise Extreme od pozostałych gier tego typu. Otóż po pierwsze, trasy, po których się poruszamy, do najzwyczajniejszych raczej nie należą i nieraz przyjdzie nam frunąć przez kilkanaście sekund ponad taflą oceanu z jednej platformy na drugą albo przy ogromnej prędkości przejeżdżać przez fullpipe (kolista rampa o kształcie beczki), wykonując przy tym różne triki, takie jak spiny, flipy i inne. Tory w tej grze wydają się surrealistycznymi wizjami lubującego się w różnego rodzaju specyfikach projektanta, które nie mogą się spełnić w dzisiejszym świecie z powodu ograniczeń technologii inżynieryjnej. Ale to dobrze, ponieważ tak powykręcane tory stanowią miłą odskocznię (także w dosłownym znaczeniu tego słowa) od standardowych tras wyścigowych w innych grach. Szkoda tylko, że ktoś najwyraźniej zapomniał o dodaniu jakże ważnego przy tych wszystkich spiralach i ślimakach komunikatu „jedziesz w złą stronę”, bo czasem można się zgubić.

Drugim przejawem wspomnianej inności jest fakt, iż przeciwnicy w właściwie nie istnieją, są to bowiem tylko i wyłącznie duchy samochodów, z którymi nie mamy możliwości zderzenia się, ponieważ najzwyczajniej w świecie nasza fura przenika przez nie niczym przez hologramy. Jedni mogą to uznać za wadę, inni za zaletę. Dzięki temu naszymi jedynymi przeciwnikami są tor jazdy i uciekający czas, co z racji wybitnie zręcznościowego (na dodatek bardzo dobrego) modelu jazdy i ogólnego charakteru gry ja uznałem za plus. Może nie od razu, ale gdy przyszła pora na masterowanie czasów na trasach, aby uzyskać złoty medal, to cieszyłem się, że inni ścigający się nie przeszkadzają mi w tym. No ale jakby nie było, twórcy mogli zaimplementować możliwość kolizji z elementami otoczenia i niszczenia karoserii samochodu, ponieważ trochę tego brakuje.

Tryby rozgrywki to kolejny zaskakujący element gry, gdyż oprócz tradycyjnych wyścigów i pucharów znalazły się tutaj dość nietypowe jak na ścigałkę rozwiązania. Najbardziej niekonwencjonalnym, a zarazem najciekawszym trybem dodatkowym jest tryb Puzzle. Polega on na przejechaniu trasy, począwszy od linii startu, poprzez punkty kontrolne, kończąc na linii mety. Wszystko by było standardowo, gdyby nie fakt, że trasy w trybie Puzzle sami musimy konstruować, wykorzystując ograniczoną ilość elementów, jakie dostajemy do dyspozycji. Zazwyczaj trasę możemy poprowadzić na wiele sposobów, a znalezienie tego najlepszego, który da nam możliwość późniejszego pokonania trasy na złoty medal, okazuje się nie lada wyzwaniem dla naszych szarych komórek. Można by śmiało rzec, że w tym trybie Trackmania Sunrise Extreme bardzo poważnie zahacza o gatunek gier logicznych i, o dziwo, z pozytywnym skutkiem.

Innym ciekawym trybem są Ewolucje. W tym przypadku naszym celem jest przekroczenie linii mety przed upływem czasu przy jednoczesnym uzyskaniu jak największej liczby punktów za powietrzne akrobacje. A zdobywać je możemy dzięki łączeniu trików w serie oraz dzięki perfekcyjnym lądowaniom. Tracić je będziemy z kolei, jeśli czas nam się skończy, a mimo to wciąż będziemy na trasie, i wtedy nie dość, że nie będziemy już dostawać punktów za kolejne wyczyny, to na dodatek liczba tych, które zdołaliśmy uzbierać, będzie maleć.

Jeszcze innym rodzajem rozgrywki są zawody w trybie Zakręcony. Polegają one na tym, że musimy kilkukrotnie pokonywać tę samą trasę, na której oprócz nas znajduje się kilkunastu innych przeciwników i wszyscy oni są przeciwko nam w jednej drużynie. Po każdej rundzie eliminowany jest najsłabszy przeciwnik (czyli ten z najgorszym czasem), a samochód (reprezentujący czas), który pozwolił nam na eliminację go, dołącza do naszej drużyny. Jak sama nazwa wskazuje, trochę to zakręcone, ale w praktyce można się połapać bez problemu.

Jest jeszcze tryb Platformy, polegający na pokonywaniu kolejnych przepaści pomiędzy jednymi wyskoczniami a drugimi. Jako że czasami są to odległości przypominające tunele powietrzne samolotów pasażerskich, a trasy na ziemi, w które trzeba wcelować są wąskie, często zdarza się, że lądujemy w oceanie albo jakimś miejscu bez wyjścia. Wtedy z pomocą przychodzi nam klawisz „enter”, który powoduje przywołanie naszego samochodu na trasę z jakiegokolwiek miejsca. Kolor medali, jakie zdobywamy w tym trybie, jest uzależniony właśnie od ilości użyć tego klawisza. Wiadomo, że im mniej razy bezpowrotnie wylecimy z toru, tym większą mamy szansę na złoto.

Jak zatem widać, oferowana w Trackmanii Sunrise Extreme zabawa jest bardzo urozmaicona. Przejście wszystkich trybów na minimum zajmuje dobre kilkanaście godzin i nie jest to przesadnie trudne. Natomiast jeśli ktoś zapragnie zdobyć złote medale we wszystkich wyścigach, pucharach i konkurencjach, niech będzie przygotowany na spędzenie kilkudziesięciu godzin okraszonych napadami frustracji i złości, gdy po raz setny zabraknie mu 0,4 sekundy do uzyskania najlepszego czasu w kolejnym wyścigu. Gdybyśmy dodali do tego wszystkiego tryb Online i zabawę w edytorze samochodów (który niestety nie funkcjonuje do końca tak jak powinien), to okazuje się, że Nadeo zaserwowało nam naprawdę rozbudowane i długodystansowe wyścigi.

A co z oprawą? Pod względem graficznym gra trzyma bardzo przyzwoity poziom. Modeli samochodów jest zaledwie kilka, ale za to prezentują się świetnie. Tekstury, jakimi zostały obłożone trasy, są szczegółowe oraz zróżnicowane i jedyne, do czego można się przyczepić, to bardzo znikoma liczba elementów znajdujących się poza trasami na horyzontach. Oprawa dźwiękowa jest już kwestią gustu, lecz myślę, że mimo iż utworów muzycznych jest tutaj niewiele, to te, które są, każdemu mogą wpaść w ucho.

W ogólnym rozrachunku Trackmania Sunrise Extreme wypada dobrze. Nie jest to gra doskonała, wiele rzeczy można było doszlifować bądź usprawnić, lecz nie zmienia to faktu, że mamy tutaj do czynienia z naprawdę solidnym kawałkiem czysto zręcznościowych wyścigów, wyzwalającym emocje za sprawą niesamowitej prędkości oraz dającym sporą dozę satysfakcji. Z konsolowym Burnoutem nie ma się co równać, ale mimo to potrafi przykuć do monitora na kilkanaście godzin, podczas których nikt się nie będzie nudził.





 

Download:

[RapidShare]

 

http://rapidshare.com/files/30742554/Trackmania_Sunrise_ze_spolszczeniem.part01.rar
http://rapidshare.com/files/30742885/Trackmania_Sunrise_ze_spolszczeniem.part02.rar
http://rapidshare.com/files/30743720/Trackmania_Sunrise_ze_spolszczeniem.part03.rar
http://rapidshare.com/files/30744107/Trackmania_Sunrise_ze_spolszczeniem.part04.rar
http://rapidshare.com/files/30744399/Trackmania_Sunrise_ze_spolszczeniem.part05.rar
http://rapidshare.com/files/30744702/Trackmania_Sunrise_ze_spolszczeniem.part06.rar
http://rapidshare.com/files/30745480/Trackmania_Sunrise_ze_spolszczeniem.part07.rar
http://rapidshare.com/files/30746061/Trackmania_Sunrise_ze_spolszczeniem.part08.rar
http://rapidshare.com/files/30746175/Trackmania_Sunrise_ze_spolszczeniem.part09.rar
Komentarze
Szukaj
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą pisać komentarze! Only registered users can write a comments

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved."

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
| Reklama | Kontakt | SiteMap |
| Forum | Konwerter |
Copyright © 2007-2008 by WAREZY.org